|
Cubamemucho, Poznań, 01 - 03.05.2009 r.
Miejsce: Poznań - różne lokalizacje
Wrażenia z festiwalu
Tegoroczna majówka dla wielu salseros z całej Polski odbyła się w kubańskim klimacie.
Wszyscy spotkaliśmy się w jednym mieście, w Poznaniu, gdzie miała miejsce tegoroczna edycja festiwalu Cubamemucho,
organizowanego tym razem przez Cuba-Libre Latin Dance Club oraz portal salsa.poznan.pl.
Były to trzy dni warsztatów i cztery noce pełne imprez, w których uczestniczyło ponad tysiąc tancerzy i fanów tańców kubańskich.
Czy był to sukces, czy może porażka? Poniżej subiektywne odczucia i wrażenia z minionej majówki.
Pierwszy kontakt z organizatorami miałem przy okazji wykupu karnetów grupowych oraz później, gdy szukałem noclegu.
Za każdym razem zostałem miło i profesjonalnie obsłużony, oraz dostałem wystarczające informacje, żeby dalej poradzić sobie samemu.
Było to dla mnie miłe zaskoczenie, gdyż spodziewałem się, że w organizacyjnym zgiełku nie będzie chętnych poświęcenia mi
więcej uwagi niż "norma przewiduje" jednak stało się inaczej.
Imprezy oraz warsztaty odbywały się w centralnej części Poznania i nawet, jeśli ktoś nie dysponował własnymi czterema kółkami,
w miare szybko mógł się się przemieszczać między lokalizacjami.
Warsztaty prowadzone były w 3 halach sportowych, położonych na tyle blisko siebie, że dawały kursantom łatwość i swobodę w wyborze zajęć.
Będąc na większości warsztatów odniosłem wrażenie, że program został odpowiednio zaplanowany, ponieważ każde z zajęć znalazły
swoich wielbicieli i praktycznie na żadnych, za wyjątkiem rueda de casino nie było takiego tłumu, żeby brakowało miejsca.
Jak mówi przysłowie "jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził", tak rozmawiając z uczestnikami słyszałem różne opinie
na temat składu instruktorskiego. Przykładowo, jedni mówili, że Seo Fernandez to gwiazdor i showman i niewiele skorzystają z jego
nauk. Z drugiej strony inni właśnie tego "gwiazdorstwa" chcieli się nauczyć. Podobnie było w przypadku lekcji z Emilito Herrera,
z jednej strony jego zdolności pedagogiczne mogły budzić wątpliwości, natomiast z drugiej figury i kombinacje jakich nauczał działały jak
magnes dla sporej rzeszy casineros. Innymi słowy, na festiwalu każdy mógł znaleźć zajęcia "dla siebie".
W piątek, pierwszy dzień warsztatów, odbyły się zajęcia dla początkujących oraz tzw. weryfikacja poziomów w rueda de casino wśród uczestników.
Zajęcia z rueda de casino na wszystkich festiwalach w jakich do tej pory uczestniczyłem zawsze były problemem, ponieważ nagle na zajęciach dla
zaawansowanych w jednym kole potrafili się pojawić zarówno tancerze zaawansowani jak i ci, którzy dopiero co rozpoczęli przygodę z casino. Tym
bardziej ucieszył mnie fakt, że organizatorzy tegorocznego Cubamemucho wyszli z inicjatywą weryfikacji poziomów. Niestety, chociaż "egzamin" ze
znajomości podstaw rueda de casino się odbył, to już podczas zajęć z kubańskimi instruktorami zabrakło kontroli kto i z jakiego poziomu
brał w nich udział i wyszło "jak zwykle". Część uczestników miała również do zarzucenia sposób przeprowadzenia weryfikacji, który uznali go
za "uwłaszczający", czy nawet "poniżający". Jako, że nie byłem obecny podczas wspomnianego "egzaminu" trudno mi się wypowiadać, nie mniej jednak
takie opinie głoszone przez uczestników, powinny być brane pod uwagę na przyszłość.
Reasumując pomysł weryfikacji poziomów jest strzałem w dziesiątkę, jednak w tym przypadku zabrakło konsekwencji w jego całkowitej realizacji.
Cubamemucho 2009 jest drugą edycją tej imprezy w Polsce i nie sposób uniknąć porównywania jej z zeszłoroczną edycją. Po sukcesie Cubamemucho w
Krakowie, tegoroczny festiwal z góry skazany był na sukces, który niewątpliwie osiągnął sądząc po liczbie jego uczestników. Powodzenie festiwalu
może się jednak okazać chwilowe i złudne, jeśli weźmiemy pod uwagę zmniejszony skład instruktorski, wpadki organizacyjne oraz opinie jego uczestników.
My, Polacy mamy wrodzoną, wydawałoby się, zdolność i potrzebę do narzekania w odróżnieniu od pochwał, tak więc od wielu opinii jakie usłyszałem
starałem się dystansować. Jednak najwięcej kontrowersyjnych komentarzy, pod którymi niestety również muszę się podpisać, pojawiło się w odniesieniu
do imprez, które odbywały się w jednej z hal targów poznańskich. Z jednej strony hala dysponowała przestrzenią gotową pomieścić nawet 3 razy więcej uczestników,
a więc organizatorzy zapewnili odpowiednią przestrzeń, tak aby każdy mógł swobodnie tańczyć nie wpadając na inne pary. Z drugiej strony hala ...
pozostała halą - bez dekoracji, klimatu i atmosfery jakiego możnaby się spodziewać po galowej imprezie takiego festiwalu jakim jest Cubamemucho.
Porażką organizacyjną okazało się nagłośnienie, brak dobrego oświetlenia i nieumiejętność obsługi obecnego, oraz niezawodnego sprzętu audio.
Niepojętym wydawałby się fakt ... braku profesjonalnego dj'a, którego po części zastępował (chyba) "dj winamp" z laptopa.
Co prawda po sobotnich pokazach za konsolą pojawił się puszczający muzykę osobnik, jednak sposób obsługi sprzętu często podważały jego
kompetencje jako dj'a. W porównaniu z Cubamemucho 2008, gdzie imprezy były kulminacją dziennych warsztatów i niesamowitą dawką energii,
z przykrością stwierdzam, że główna gala podczas poznańskiego Cubamemucho przypominała raczej przeciętną firmową imprezę, a momentami wręcz
szkolną potańcówkę. U wielu uczestników z którymi udało mi się porozmawiać pozostawiło to duży niesmak.
Cubamemucho to festiwal jedyny w swoim rodzaju, ukierunkowany na promocję kubańskich artystów i tańców jakie ma do zaoferowania gorąca Kuba.
Festiwal krąży po całym świecie i szerzy "pozytywną epidemię" jakimi są salsa, rumba, reggaetón, son oraz inne tańce kubańskie.
W Polsce mieliśmy okazje uczestniczyć już w dwóch jego edycjach. Organizatorzy pierwszego wysoko postawili poprzeczkę. Druga edycja tą poprzeczkę
niestety obniżyła. Na szczęście to, co jest niezmiennym punktem programu festiwalu, czyli warsztaty i kubańscy artyści nie zawiedli - ponownie
potrafili zadziwić, rozśmieszyć oraz przekazać kroki, sztuczki i techniki taneczne, z których na pewno wielu uczestników skorzystało.
Do zobaczenia na Cubamemucho 2010.
Piotr Nowak
eSalsa.net
|