Drodzy fani tańca, muzyki i kultury kubańskiej,

Warszawska edycja festiwalu Cubamemucho już za nami. Chociaż okres
przedfestiwalowy trzymał w napięciu oraz w niepewności, to sądząc po
pozytywnych opiniach jakie otrzymaliśmy od uczestników festiwalu możemy
przedsięwzięcie ogłosić za udane.
Szczegółowe podziękowania za pomoc, promocję oraz współpracę zamieściliśmy
na
stronie
festiwalowej.
Tam również będziemy będziemy sukcesywnie zamieszczać filmy z pokazów oraz
warsztatów.
Jako organizatorzy cieszymy się, że udało nam się zorganizować festiwal
taneczny. Pomimo niesprzyjającej aury, wydarzenie odbyło się w pierwszy
weekend majowy. Kubańscy instruktorzy przyjechali do Warszawy. Fani tańców
kubańskich z całego kraju również dotarli do stolicy, gdzie przez 3 dni (a
niektórzy nawet przez 4 dni) doskonalili swoje umiejętności taneczne za
dnia, a wieczorami bawili się na imprezach towarzyszących.
Festiwal taneczny teoretycznie z założenia jest przedsięwzięciem
komercyjnym, jednak organizując to wydarzenie nauczyliśmy się bardzo ważnej
lekcji - atmosferę udanego festiwalu tworzą ludzie i ich pozytywne
nastawienie, zarówno artyści jak i uczestnicy. Jest to faktor, którego
pieniądze nie są w stanie zmierzyć. Szczerze dziękujemy wszystkim
uczestnikom za zaufanie i wspaniałą wspólną zabawę.
Zdajemy sobie sprawę, że zmiany w programie oraz w składzie zaproszonych
artystów do ostatnich chwil trzymały w niepewności, jednak pomimo trudności
związanych z organizacją festiwal się udał, a nawet według opinii
niektórych, miło nam było usłyszeć, że w Warszawie najlepiej się bawiło w
porównaniu z poprzednimi edycjami festiwalu.
Jak mówi przysłowie "szewc bez butów chodzi" i chociaż my jako
organizatorzy nie mieliśmy okazji nacieszyć się festiwalowymi atrakcjami,
cieszymy się, że podjęliśmy się tego wyzwania. Tak, wyzwania, ponieważ w
napotkanych okolicznościach organizacja okazała się dużym wyzwaniem. Była
to jednak wspaniała lekcja oraz możliwość naturalnej weryfikacji na kogo
wsparcie możemy liczyć. Tym, którzy pomimo trudnej sytuacji dodawali nam
otuchy i wierzyli w nas, serdecznie dziękujemy.
Była to też niestety smutna okazja dla nas przekonać się jak zamiłowanie do
tańca, które powinno łączyć, potrafi również podzielić. Szczególnie
zauważalne było to w Warszawskim środowisku fanów tańców kubańskich, gdzie
pomimo niewielkiej liczby tańczących, zamiast poparcia dla największego jak
dotąd projektu tanecznego o charakterze kubańskim, potrafiliśmy bez
zastanowienia publicznie podzielić się podcinając gałąź na której wszyscy
... tańczymy. Przecież takie działania są też lekcją dla innych
potencjalnych organizatorów podobnych przedsięwzięć, którzy mogą wyciągnąć
wnioski iż skoro niewielka jeszcze warszawska grupa kubańskich salseros nie
wspiera się wzajemnie to w Warszawie nie warto organizować typowo
kubańskich wydarzeń, a przynajmniej nie stricte dla Warszawiaków. Warto się
nad tym zjawiskiem głębiej zastanowić i wyciągnąć odpowiednie wnioski na
przyszłość.
W długi majowy weekend w Polsce odbyły się dwa duże festiwale promujące
kubańskie tańce i muzykę: Cubamemucho w Warszawie oraz Festival Cubano w
Krakowie. Chociaż ten sam termin przysporzył wielu kłopotów oraz podzielił
polskie grono salsujących "po kole" to jednocześnie fakt, że oba festiwale
się odbyły przyciągając wielu tancerzy z różnych zakątków kraju, jest sukcesem
polskiej grupy casineros oraz bardzo dobrą informacją dla wszystkich zainteresowanych.
Jest nas co raz więcej i tym większym zainteresowaniem w Polsce cieszą się tańce kubańskie
zarówno te rdzenne jak i nowoczesne. Oby więcej tego typu festiwali i koncertów odbywało
się w naszym kraju, czy to w Krakowie, czy w Warszawie czy też w Poznaniu.
W przyszłym roku, bogatsi o tegoroczne doświadczenia, zapewne nie będzie podobnej sytuacji
i podobne wydarzenia będą oddzielone w czasie dając możliwość skorzystania z atrakcji
oferowanych przez różnych organizatorów.
Pozostaje nam tylko wspierać kolejne tego typu wydarzenia i cieszyć się, że jest nas co raz
więcej. I jeszcze raz dziękujemy za wsparcie i wiarę w nas oraz za wspólnie spędzoną majówkę.